Wiadomości

Jest pomysł, by wskrzesić cukrownię w Łapach

Czy nasi rolnicy będą mogli znowu uprawiać buraki? Jest na to szansa

Fot.: Archiwum

Czy nasi rolnicy będą mogli znowu uprawiać buraki? Jest na to szansa

Uruchomienie cukrowni w województwie podlaskim – na terenach po byłej cukrowni w Łapach – było jednym z tematów poruszanych podczas Walnego Zgromadzenia Podlaskiej Izby Rolniczej.

Delegaci Podlaskiej Izby Rolniczej zebrani na IV Walnym Zgromadzeniu wysłali swoje stanowisko w tej sprawie do Krzysztofa Jurgiela, ministra rolnictwa i rozwoju wsi  – zwracają się o podjęcie stosownych działań w tym kierunku.

 – Zapowiedzi ministra rolnictwa o uruchomieniu cukrowni w naszym województwie spotkały się z zainteresowaniem i aprobatą rolników – czytamy w wystąpieniu PIR. – Podlaska Izba Rolnicza w pełni popiera tę inicjatywę i postuluje o jej urealnienie.

 

Jak zauważa Grzegorz Leszczyński, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej, warto o tym pomyśleć. – Tym bardziej, że w 2017 r. zostanie uwolniony rynek cukru – dodaje. – Polska ma deficyt w produkcji cukru, należałoby ją zwiększyć, by nie stać się importerem, tak jak teraz ma to miejsce w przypadku produkcji trzody chlewnej.

Podlaska Izba Rolnicza podkreśla, że obecnie w strukturze zasiewów w woj. podlaskim dominuje kukurydza, dla której trudno znaleźć alternatywę.

Uprawa buraka cukrowego w naszym regionie ma długoletnią tradycję, dlatego też rolnicy chętnie do niej powrócą, szczególnie że przy obecnym załamaniu na rynku mleka poszukują oni dodatkowych źródeł dochodu.

 

Delegaci PIR w piśmie wysłanym do ministra rolnictwa poruszyli też inne problemy – m.in. złą sytuację na rynku trzody chlewnej (problem producentów ze strefy czerwonej, którzy nie mają gdzie sprzedać świń), brak funduszy na melioracje, proszą również o to, by nie rozszerzać terenów OSN (obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia azotanami pochodzenia rolniczego).  

(koci)

Komentarze (9)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.