Wiadomości

Krzysztof Jurgiel: Będziemy dążyć do wyrównania dopłat bezpośrednich

Przygotowaliśmy ustawę  o przyjęciu nowych zasad gospodarki ziemią. Korzystałem z doświadczeń 28 państw. Te przepisy, które wprowadzamy, chociaż są bardzo mocno krytykowane przez deweloperów, są – można powiedzieć – „pośrodku” przepisów europejskich

Fot.: Polska Press

Przygotowaliśmy ustawę o przyjęciu nowych zasad gospodarki ziemią. Korzystałem z doświadczeń 28 państw. Te przepisy, które wprowadzamy, chociaż są bardzo mocno krytykowane przez deweloperów, są – można powiedzieć – „pośrodku” przepisów europejskich

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zarysował plany działań międzynarodowych i zmiany przepisów

Jaki  jest pomysł PiS na poprawę sytuacji w rolnictwie?

- Obszary wiejskie i rolnictwo mogą się rozwijać tylko w ramach pełnej strategii gospodarczej rządu, w której rolnictwo i przetwórstwo żywności będą strategicznymi zadaniami państwa. To oznacza, że w ramach tej polityki gospodarczej będą skierowane odpowiednie środki wspierające rozwój przetwórstwa, prowadzenia produkcji rolniczej.

Od czego zaczął pracę nowy minister?

- Po przejęciu funkcji ministra dokonałem diagnozy stanu poszczególnych obszarów funkcjonowania rolnictwa. Wystąpiłem do 130 organizacji, które przesłały wykaz zadań, jakie – ich zdaniem  – powinny być wspierane przez resort rolnictwa. Jeśli jednak nie będzie ludzi, żeby to robić, trudno będzie zrealizować nasz program. Na tym etapie dokonujemy przeglądu administracji rządowej. Do 20 lutego mamy potwierdzić chęć współpracy poszczególnych osób z nami lub też im podziękować. Większość kadry chce pracować dla Polski, część jednak nie chce współpracować z nami.

Jak będzie wyglądać współpraca międzynarodowa?

- Do tej pory odbyłem już 30 spotkań z przedstawicielami różnych państw. W naszym planie jest szersze otwarcie rynku w związku z embargiem.  Ostatnio udało się podpisać porozumienie między innymi z Indonezją, gdzie został otwarty rynek mleka. W lutym być może uda się otworzyć rynek japoński na polską wieprzowinę. Jest szansa, że zostanie też otwarty rynek chiński. Po wizycie prezydenta Andrzeja Dudy nastąpiło ocieplenie stosunków.

A co ze wspólną polityką rolną UE?

- Nasz cel podstawowy to jednakowe warunki konkurencji dla polskich i zagranicznych rolników. Oczywiście wiąże się to z dążeniem do wyrównania dopłat bezpośrednich.

Przez ostatnie 10- 15 lat doprowadzono do tego, że rynki mleka czy wieprzowiny stały się globalne. Nie załamujemy rąk. Będziemy walczyli o taki kształt, jeśli chodzi o rynki, żeby ta produkcja w Polsce była opłacalna.

Jakie działania mają pomóc w tym rolnikom?

- Podjęliśmy te działania, które były możliwe, a więc podniesienie zwrotu akcyzy, zwiększenie środków na rekompensaty, zwiększenie zaliczek na wypłaty bezpośrednie. Chcemy jak najszybciej te dopłaty wypłacić – do końca kwietnia.

A w dłuższej perspektywie?

- Do Sejmu kierujemy szereg projektów ustaw. Częściowo mieliśmy je już w szufladach, np. o ubezpieczeniu upraw i zwierząt gospodarskich. Na ukończeniu jest projekt ustawy o nieuczciwej konkurencji, który umożliwi poprawę pozycji rolnika w relacjach z hipermarketami.

 

Następna sprawa – ziemi. Przygotowaliśmy ustawę  o przyjęciu nowych zasad gospodarki ziemią. Korzystałem z doświadczeń 28 państw. Te przepisy, które wprowadzamy, chociaż są bardzo mocno krytykowane przez deweloperów, są – można powiedzieć – „pośrodku” przepisów europejskich. Wprowadzamy zasadę, że nabywcą nieruchomości rolnej może być rolnik indywidualny, który zamierza prowadzić gospodarstwo i nie może sprzedawać ziemi przez 10 lat, chyba że sąd na to zezwoli.

Chcemy zwiększyć liczbę szkół rolniczych. Minister powinien mieć szereg placówek, gdzie będą zajęcia praktyczne, to musi być połączone z doradztwem rolniczym, byśmy mieli możliwość wykształcenia fachowych kadr.

Jeśli chodzi o sprawę KRUS-u, będzie to zachowane. Są głosy, że chcemy likwidować. Nie, nie będzie to likwidowane. Chcemy, by KRUS pełnił dodatkowo funkcje socjalne, tak jak jest to w Niemczech. Chcemy wybudować kilka ośrodków rehabilitacyjnych, w tym jeden na terenie województwa.

Notował: Paweł Chojnowski 

Komentarze (27)

  • ~zniesmaczony 2016-02-01, 11:49

    Wyspał się już ten seł seł i poseł? żenujące

  • ~nowak - zegarmistrz 2016-02-01, 13:58

    Spanie nie naraża Skarb Państwa na POważne straty co innego: przekręty , oszustwa , zamiatanie POd dywan  machlojek  za czasów

    POprzednich oszołomów , którzy to obecnie POkwikują jak przychodzi czas ich rozliczeń i dużęgo prawdopodobieństwa zapoznania się bliżej

    z miejscami odosobnienia.  Kwik roznosi się nie tylko  PO całej POlsce a nawet "UNRZE ".

    Oderwanie od koryta jest  mocno POrażające a jeszcze gorsze jak przyjdzie  'POwrót " tego przywłaszczonego dobra .

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

  • ~nowak - zegarmistrz 2016-02-01, 13:58

    Spanie nie naraża Skarb Państwa na POważne straty co innego: przekręty , oszustwa , zamiatanie POd dywan  machlojek  za czasów

    POprzednich oszołomów , którzy to obecnie POkwikują jak przychodzi czas ich rozliczeń i dużęgo prawdopodobieństwa zapoznania się bliżej

    z miejscami odosobnienia.  Kwik roznosi się nie tylko  PO całej POlsce a nawet "UNRZE ".

    Oderwanie od koryta jest  mocno POrażające a jeszcze gorsze jak przyjdzie  'POwrót " tego przywłaszczonego dobra .

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

  • ~ja 2016-02-01, 22:21

    co za gówno

  • ~ja 2016-02-01, 22:21

    co za gówno

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.